Invite friends and family to read the obituary and add memories.
We'll notify you when service details or new memories are added.
You're now following this obituary
We'll email you when there are updates.
Please select what you would like included for printing:
IN LOVING MEMORY OF
Richard Marian
Lipinski
September 3, 1951 – June 27, 2025
Richard (a.k.a. Ryszard) M. Lipinski, 73, of Seagate Retirement Community,
Boynton Beach, Florida, passed away peacefully on June 27, 2025, at the
VITAS Healthcare Inpatient Center (VITAS), Delray Beach, Florida, due to respiratory
failure. Born on September 3, 1951, in the quaint village of Koprzywnica,
Poland, Richard lived a life defined by hard work, honesty, and a love for
simplicity.
Richard spent his formative years in Poland, where he inherited a passion for
soccer, playing for the regional club Wisan Skopanie. His lively matches left a
memorable impression on fans, showcasing his athletic talent and unwavering
perseverance. After attending technical school in Poland and earning a
bachelor's degree, Richard immigrated to the United States, where he found a
second home in the vibrant city of New York. It was there, on March 18, 1988,
that he married his beloved wife, Jihan, affectionately known as Gigi.
Richard's life was marked by his hands-on skills, particularly his craftsmanship
in fixing and painting apartments. However, it was his retirement years in
Seagate that truly highlighted his generosity and culinary talents. Richard was
well-known in his community for his exceptional Polish rye bread, which he
eagerly shared with neighbors and friends, many of whom, like Richard,
enjoyed fishing and warm gatherings by the intracoastal waters.
A devoted husband, father, and son, Richard is survived by his wife, Gigi; his
mother, Krystyna; his brother, Marian (Malgorzata- pronounced Margaret); his
sister, Barbara (Szczepan- pronounced Chepan); his children, Edyta, Darek
(Joanna), Katherine, and Phillip; and his grandchildren Daria and Szymon
(pronounced Shimon). He was preceded in death by his father, Henryk, and
his brother, Zbyszek (pronounced Zbyshek). Richard's spirit lives on in the
hearts of all who had the pleasure of knowing his warmth and kindness.
Richard's family extends their deepest gratitude to the hospital staff at
Wellington Regional Medical Center and VITAS for their compassionate care
during his final days. They are also profoundly thankful for the unwavering
support of Richard's neighbors at Seagate, who selflessly offered their help
including rides to the hospital and tending to his apartment with heartfelt
kindness, and friendship during his illness.
A private memorial service was held in honor of Richard's life, attended by
family and close friends who celebrated the simple joys he cherished most:
friendship, community, and enduring love.
In remembrance of Richard, may we celebrate a life lived with authenticity and
affection, carrying forward the legacy of a man who touched lives with his
integrity and humble spirit.
Polish Translation:
Richard (znany również jako Ryszard) M. Lipiński, lat 73, rezydent Seagate Retirement Community w Boynton Beach na Florydzie, odszedł w spokoju 27 czerwca 2025 roku w VITAS Healthcare Inpatient Center w Delray Beach na Florydzie, po walce z niewydolnością oddechową. Urodzony 3 września 1951 roku w malowniczej miejscowości Koprzywnica w Polsce, Richard był człowiekiem, którego życie naznaczone było nieustanną pracą, niezachwianą uczciwością oraz głębokim szacunkiem dla prostoty i codziennych wartości.
Dzieciństwo Richarda upłynęło w Polsce, gdzie sport – zwłaszcza piłka nożna – zajął szczególne miejsce w jego sercu. Jako zawodnik regionalnego klubu Wisan Skopanie, zyskał uznanie dzięki żywiołowej grze, imponującemu talentowi oraz nieustępliwej determinacji, które na długo zapadły w pamięć lokalnym kibicom. Po ukończeniu szkoły technicznej oraz uzyskaniu tytułu licencjata, Richard zdecydował się rozpocząć nowy rozdział życia poza granicami ojczyzny. Wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie odnalazł swój drugi dom w tętniącym życiem Nowym Jorku. To właśnie tam, 18 marca 1988 roku, poślubił miłość swojego życia – ukochaną Jihan, pieszczotliwie nazywaną Gigi.
Życie Richarda było świadectwem jego niezwykłych umiejętności praktycznych – szczególnie w zakresie renowacji i malowania wnętrz, które wykonywał z precyzją i zaangażowaniem. Jednak to dopiero lata emerytury spędzone w Seagate ukazały w pełni jego wewnętrzne bogactwo: hojność ducha i pasję do gotowania. W lokalnej społeczności Richard zasłynął ze swojego wyjątkowego, domowego chleba żytniego na zakwasie – tradycyjnego wypieku, którym z radością dzielił się z sąsiadami i przyjaciółmi. Wielu z nich, podobnie jak on, znajdowało radość w spokojnym wędkowaniu i serdecznych spotkaniach nad taflą ciepłych, śródlądowych wód.
Richard — oddany mąż, kochający ojciec, syn i brat — pozostawił po sobie głęboki ślad w sercach najbliższych. Opłakują go jego ukochana żona Gigi, matka Krystyna, brat Marian z żoną Małgorzatą, siostra Barbara z mężem Szczepanem, a także dzieci: Edyta, Darek z żoną Joanną, Katherine i Phillip. Jego miłość i troska będą na zawsze obecne również w życiu wnuków – Darii i Szymona.
Poprzedzili go w drodze wieczności ojciec Henryk oraz brat Zbyszek. Duch Richarda — pełen ciepła, dobroci i życzliwości — trwać będzie w pamięci wszystkich, którzy mieli zaszczyt go znać i kochać.
Rodzina Richarda składa najszczersze wyrazy wdzięczności personelowi Wellington Regional Medical Center oraz zespołowi VITAS Healthcare za pełną empatii i oddania opiekę w ostatnich dniach jego życia.
Szczególne podziękowania kierują również do sąsiadów z Seagate – za ich bezinteresowne gesty dobroci, życzliwość oraz nieocenione wsparcie: od podwózek do szpitala po troskliwą opiekę nad mieszkaniem Richarda w czasie jego choroby. Ich przyjaźń i obecność w tych trudnych chwilach były prawdziwym źródłem otuchy i siły dla całej rodziny.
Prywatne nabożeństwo żałobne ku czci Richarda odbyło się w gronie rodziny oraz najbliższych przyjaciół, którzy wspólnie uczcili wartości, które były mu najdroższe: przyjaźń, wspólnotę oraz bezwarunkową, trwałą miłość.
Wspominając Richarda, oddajmy hołd życiu przeżytemu z autentycznością, sercem i pokorą. Niech jego dziedzictwo — proste, a zarazem głęboko poruszające — nadal inspiruje nas do bycia życzliwymi, prawymi i obecnymi dla innych.
Visits: 0
This site is protected by reCAPTCHA and the
Google Privacy Policy and Terms of Service apply.
Service map data © OpenStreetMap contributors